Przez Europę. Odkrywanie miast

Mimo obostrzeń i zmieniających się dosłownie co dzień przepisów udało mi się odwiedzić kilkanaście europejskich miast. Ponownie odwiedziłem Bratysławę, która mojej pierwszej wizyty nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Tym razem byłem urzeczony. Lublana powoli przybliżała mnie do śródziemnomorskich klimatów, które w pełni objawiły się w nocnym Trieście. Natomiast piorunujące wrażenie wywarła na mnie Wenecja, ponieważ spodziewałem się turystycznej tandety a zobaczyłem arcydzieło architektoniczne i konstruktorskie. San Marino – państwo filigranowe i niezwykle urokliwe, zwłaszcza nocą, kiedy to na ulicach pojawiają się zamiast turystów jego obywatele. Rawenna i Mediolan – każde inne, ale równie zachwycające zabytkami i klimatem. Atmofera starego miasta w Genui okazała się niepowtarzalna. I pomysleć, że tymi zaułkami przechadzał się Kolumb…  Natomiast w Bolonii, w tropikalnym prawie upale, momentami  czułem się jakby przeniesiony parę wieków wstecz. 

To nie koniec wakacyjnych wspomnień…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × two =